Unity stomatologiczne pozwalające spojrzeć pacjentowi na siebie

Wiele problemów stomatologicznych spowodowanych jest dość prostym faktem, że pacjenci nie zdają sobie sprawy ze swoich problemów z zębami. Chociaż może to zabrzmieć zabawnie, to właśnie chęć zmiany tego stanu rzeczy spowodowała, że unity stomatologiczne zaczęły być wyposażane w specjalny sprzęt ułatwiający monitorowanie stanu zdrowia zębów pacjenta. Wcale nie chodziło o wygodę pracy stomatologa, chociaż ostatecznie upieczono dwie pieczenie na jednym ogniu.

Unity stomatologiczne, przynajmniej te bardziej zaawansowane z nich, posiadają specjalne kamery, dzięki którym można dużo lepiej obejrzeć różne trudno dostępne miejsca w jamie ustnej pacjenta. Zamontowane są one najczęściej w dokładnie taki sam sposób, jak na przykład wiertła, podstawowe narzędzie pracy stomatologa. Za ich pomocą można bardzo łatwo poradzić sobie bez skomplikowanego manewrowania lusterkiem, wykonać powiększenie odpowiednich części zęba, które budzą nasze wątpliwości co okazało się równie ważne, można rzucić obraz na monitor tak, by pacjent mógł podziwiać stan swojego uzębienia w pełnej krasie. Prawda jest taka, że niezależnie od tego, jak będą wyglądały zęby pacjenta, unity stomatologiczne oferujące możliwość wykorzystania kamery pokazują je w takim świetle, że zawsze pacjent będzie niezadowolony Pokazują one bowiem kliniczny obraz zęba, którego nie zobaczymy na przykład w reklamie pasty do zębów. Do tego jeszcze dochodzi duże powiększenie i mamy wspaniale wystraszonego pacjenta. W tym wszystkim oczywiście najważniejsza jest możliwość odpowiedniego ocenienia uzębienia pacjenta, ale tak jak już podkreślaliśmy, dwie rzeczy na raz to zawsze dobrze rozwiązanie, jeśli tylko jest osiągalne.

Tego typu unity stomatologiczne pozwalają nawet złapać równocześnie jeszcze jedną srokę za ogon i chociaż ta opcja jest trochę bardziej dyskusyjna, jest ona także dostępna. I to bez dodatkowych komplikacji. Mowa tutaj o wyświetlaniu różnego rodzaju filmów czy przynajmniej puszczaniu muzyki za pomocą monitorów obsługujących unity stomatologiczne. Może to być przyjemna rozrywka dla pacjenta i sposób na zapomnienie o nieprzyjemnych czynnościach, jakie mają miejsce w jego ustach, chociaż niektórzy stomatolodzy twierdzą, że ich to rozprasza i nie są specjalnie zadowoleni z takich możliwości. Obrazowanie jak najbardziej, ale cos takiego zdecydowanie im nie pasuje.